ścieżkami to ja zawsze chętnie, czy pole , czy las mogę iść i iść.
Sto lat temu jeździłam do mojej Babci w Bieszczady i krajobraz z 4 napawa mnie tęsknotą.
mam swój ogród. W pobliżu las, jeziora i pola. Doceniam uroki takiego usytuowania mego ogrodu. Ale też i wady. Ślimaki to ja nie zwalczę piwem, taka ogromna jest ich ilość. A ile jest komarów.!!! Coś za coś. Tak, tak.
że las jest w zasięgu ręki. Ale dzięki temu i szkodników więcej w ogrodzie. Coś za coś. Pola też blisko. Takie pole zboża latem ma niesamowity zapach, szzcególnie pod wieczór. Szkoda, ze zapachów nie da się nagrać...