Facebook
Menu

Co tydzień bezpłatny serwis newsów o ogrodzie i roślinach
w Twojej skrzynce mailowej.

Cięcie "wilków" na gruszach, jabłoniach i śliwach

Po nadmiernym cięciu wiosennym powstało wiele odrostów zwanych "wilkami". Część z nich (te największe) postanowiłem wyciąć. Pozostałe, wyrastające ukośnie, chcę skrócić o 1/3, aby w przyszłości wytworzyły krótkopędy. Niektóre z nich chcę dodatkowo przygiąć poziomo - powstrzyma to ich rozwój na długości, a mnie zapewni więcej cienia pod drzewem w lecie. Nie wiem, czy mój sposób myślenia jest zgodny ze sztuką ogrodniczą i co o tym "pomyśli" roślinka?

Jabłonie, grusze i śliwy wytwarzają pąki kwiatowe na krótkopędach, w związku z czym długie pędy jednoroczne (zwane potocznie "wilkami") nie są nam do niczego potrzebne, a wręcz szkodzą plonom, gdyż zacieniają dojrzewające owoce, w wyniku czego są one mniejsze, a przede wszystkim mniej wybarwione, a co za tym idzie - mniej smaczne. W związku z tym wszyscy sadownicy starają się wycinać wszelkie "wilki", aby zapobiec zacienianiu dojrzewających owoców. Zabieg ten wykonuje się latem, na kilka/kilkanaście tygodni przed planowanym terminem zbioru owoców. Mimo wszystko nie uniknie się wyrastania kolejnych "wilków" po tym cięciu, jednak te pędy, które wyrosną później, nie będą aż tak przeszkadzać. Dodatkowo posłużą nam w kolejnych latach, kiedy trzeba będzie usunąć stare i/lub chore gałęzie. W tym czasie na "wilkach" z poprzednich sezonów zaczną się już tworzyć krótkopędy, na których będą kwiaty i owoce, wówczas, już jako starsze gałęzie, pędy te nam się przydadzą. "Wilków", które wyrosły jesienią nie pozostawiamy jednak wszystkich, a zaledwie kilka, które w przyszłości będą miały zastąpić stare gałęzie. Pozostałe - usuwamy podczas wiosennego cięcia w kolejnym roku. Pozostawiając pędy, które wyrastają ukośnie - popełniamy błąd, ponieważ po kilku latach, kiedy zaczną już owocować, bardzo łatwo mogą się wyłamywać pod ciężarem dojrzewających owoców. W związku z tym pozostawiamy tylko te pędy, które wyrastają pod kątem jak najbardziej zbliżonym do kąta prostego. Nie ma też konieczności ich skracania, bo wpłynie to bardziej na ich rozgałęzianie się, ale nie bardzo na wzrost krótkopędów. Jeśli chodzi o przyginanie pędów, to, jak najbardziej myśli Pan słusznie. Powstrzyma to ich wzrost na długość, a jednocześnie uzyskamy kąty zbliżone do kąta prostego, o czym pisałam wcześniej. Ponadto, u niektórych gatunków i odmian (szczególnie u gruszy) przyginanie pędów jest jedynym sposobem uzyskania kątów prostych i prawidłowego (z punktu widzenia owocowania) kształtowania korony drzewa, u niektórych odmian zdarza się bowiem, że wszystkie pędy wyrastają pod ostrymi kątami i wówczas właśnie stosujemy przyginanie (np. za pomocą obciążników lub zakładania klamerek w kątach pędów). Życzę powodzenia!!!

Potrzebujesz pomocy przy założeniu ogrodu? Nie wiesz jakie rośliny posadzić w ogrodzie i jak je pielęgnować? Zapytaj naszych specjalistów. Bezpłatnych porad udzielają ogrodnicy i architekci krajobrazu.

NEWSLETTER

Co tydzień bezpłatny serwis newsów o ogrodzie i roślinach...

Newspaper
o Bobrach słów kilka
o Bobrach słów kilka

W weekend wybrałam się w okolice Nowego Dworu Mazowieckiego. Znalazłam tam tamę bobrów, oraz...

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Copyrights © MURATOR S.A. 2008-2014 | Design by MURATOR Multimedia | Hosted by SuperMedia